Be Perfect…

Posted in Refleksje ze znacznikami, , on 7 maj, 2008 by behindYou

Jak to jest być kimś idealnym? Doskonałym? Czym objawiałaby się ta
doskonałość? cz.1

Każdy z nas ma pewną świadomość tego kim jest. Mamy wkońcu nadane
imię co ma świadczyć o tym że jesteśmy częścią tego świata. Jesteśmy
spisani w kartotece ludności i z dnia na dzień uczestniczymy w życiu
społeczeństwa. Oczywiście, gdy osobnik dorasta, dochodzi do takiego
poziomu w którym potrafi ustawić siebie w odpowiednim miejscu.
Zaczyna odczuwać swoją wartość i rzekłbym, podświadomie ustawia
siebie w hierarchii
. Na to wpływa wiele czynników, większość jest już
ustalona od urodzenia. Wkońcu czy status majątkowy i miejsce
pochodzenia nawet w tym cywilizowanym świecie nie ma znaczenia?! Otóż
ma. I nawet jeśli sądzisz że to niehumanitarne, nieetyczne, że każdy
powinien być na równi itp to i tak zachowujesz się inaczej i sam
propagujesz takie klasyfikacje! Śmiałeś się kiedyś z wieśniaczka co
kalosze ufajdane w gównie ma? Śmiałeś się kiedyś z kogoś kto okropnie
się jąka? A może poczułeś tylko niesmak?
Przychodzi tutaj jeszcze jeden problem. Otóż, poczucie wartości to
jedno, a to kim się jest naprawde to inna sprawa. Uczucie własnej
wartości polega tylko i wyłącznie na Twoim osobistym przeświadczeniu
kim jesteś. Później głowa pęka, jak spotka się takiego narcyza,
chwalipięte czy w odwrotną stronę wiecznie pokrzywdzonego i smutnego.
Poprostu oni interpretują siebie w swój własny sposób! Nie umieją
spojrzeć obiektywnie na fakty, tylko kręcą się w kółko w swoim
własnym wyimiginowanym świecie. Jest on wygodny i bezproblemowy to w
nim siedzą. I nie ma w tym nic dobrego. Oni poprostu wierzą w
kłamstwo.

I drogi czytelniku, chciałbym abyś to przemyślał bo nie jest to
problem na skale mikro. Wielu ma złe przeświadczenie o sobie, wpajane
od dzieciństwa przez rodziców, wpajane przez rówieśników ( co zreszty
jest tematem na inną okazje) czy pedagogów. Przekierowywane przez media, narzucanie trendów, stylów życia i ubioru. To wszystko zmusza nas do zmiany. Na sztuczne. I wtedy zatracamy siebie, marzymy by któregoś dnia być kimś innym. Kimś idealnym.

cdn, zachęcam do komentowania :)

Warto życ dla tych chwil…

Posted in Uncategorized ze znacznikami, , on 2 maj, 2008 by behindYou

Długi weekend… piękna pogoda… wiele czasu dla siebie…

Takie chwile zostają nam długo w pamięci. Szczególnie gdy ten wolny czas wykorzystamy w jakiś nietypowy czy wartościowy sposób :P W takich “punktach kontrolnych” jakimi są różne święta czy dłuższe dni wolne, zwykle wracam do tego, jak przeżyłem ten czas rok temu. Dwa lata temu. Trzy lata temu. Śmiesznie tak czasami spojrzeć jak bardzo się zmieniłem i jak przez te lata rzeczy potoczyły się w zupełnie innym kierunku niż zakładałem.. Czasami nawet łezka się zakręci jak wróca wspomnienia z pijackich imprez, głupich decyzji i nietypowych zbiegów okolicznośći :D Jak popularne stwierdzenie “carpe diem”, nie warto odbierać sobie przyjemnośći smakowania życia, bo

“lepiej jest żałować błędnej decyzji, niż braku decyzji”.

później jest przynajmniej o czym wspominać. A uwierzcie mi, smutki ze starych lat nabiorą wesołego koloru, a radości dadzą Wam powód do dumy!